Dzień świadomości leworęczności




Obchodzimy dziś Światowy Dzień Świadomości Leworęczności.
Z tej okazji, chciałabym Państwa uwrażliwić na specyficzne potrzeby chorych na leworęczność.
Zacznijmy od tego, że nie ma dwóch identycznych leworęcznych. Każdy choruje inaczej. Niektórzy leworęczni są bardzo nisko funkcjonujący. Dosłownie wszystko muszą robić lewą ręką. Czasami, w niektórych wypadkach - część leworęcznych nawet spontanicznie, bez terapii potrafi użyć prawej ręki. Przykładowo, do przywitania się. To ważne, bo przecież podawanie lewej ręki na powitanie może być odebrane jako brak szacunku do rozmówcy. Szczęśliwie, wielu leworęcznych potrafi, w toku terapii wyuczyć się takich podstawowych umiejętności jak jedzenie łyżką z użyciem prawej ręki, a najwyżej funkcjonujący - oni nawet prawą ręką potrafią nauczyć się pisać! Oczywiście, to pismo nigdy nie będzie takie, jak u zdrowego człowieka. Warto jednak dokładać starań, żeby tego nauczyć.
Żeby skutecznie leczyć osoby leworęczne, należy jak najwcześniej je zdiagnozować. Wówczas, może się okazać, że nie będzie trzeba sięgać po bardzo skuteczne, ale kłopotliwe metody terapeutyczne, na przykład torowanie praworęczności. W tej metodzie terapeutycznej, trzeba manualnie podpowiadać dziecku, z której ręki ma korzystać. Żeby dobrze pamiętało - 

warto zastosować silny uścisk. Nie, to nie boli, osoby leworęczne, ze względu na swoją chorobę inaczej odczuwają dotyk w prawej ręce, no i właśnie dlatego nie chcą się nią posługiwać. Można to jednak zmienić. Dobrą metodą leczenia jest także wzniecanie motywacji do korzystania z prawej ręki. Warto zaplanować dziecku dużo nagród, za każde prawidłowe użycie prawej ręki.
Dużym problemem chorych na leworęczność, są upośledzenia sprzężone. Jak wiadomo, u chorych dominuje prawa półkula co powoduje częstsze niż u zdrowych wady wymowy. Kolejnym sprzężeniem są także takie choroby jak dysleksja i podobne. Chorzy mają trudności z nauką pisania, czytania... Nauka pisania i czytania wymaga bowiem od dziecka właściwej oceny złożonych struktur czasowo-przestrzennych. Dla chorych na leworęczność to ogromne wyzwanie.
Jak Państwo widzicie - chorym na leworęczność nie jest łatwo. Dlatego, z okazji Dnia Świadomości Leworęczności proszę - bądźmy z leworęcznymi! Pomóżmy im wychodzić z choroby. Wspierajmy ich otoczenie. Obciążenie dla rodziny jest ogromne. Godziny spędzone z chorym dzieckiem na poprawianiu zagryzmolonych zeszytów... Porozlewana wszędzie zupa... trudności ze zrozumieniem wadliwej wymowy. No i te godziny na terapii! 
Dodam jeszcze, że u części chorych rozwijają się też trudne zachowania. Dziecko może stawiać opór w terapii, stawać się agresywne. Znane są także przypadki autoagresji. Pomóc mogą tu techniki zastępowania agresji, na przykład walenie ręką w poduszkę, a nie w człowieka. Oczywiście, pamiętamy, aby dziecko uderzało prawą ręką.
O możliwościach leczenia suplementami opowiem w następnym odcinku.
**** A jeżeli ktoś myśli, że przesadzam - pogadajcie z leworęcznymi, którzy urodzili się w latach 40-50-60. A nawet później.

Komentarze